Wygląda na to, że co drugi Najeźdźca ma tutaj poważne uszkodzenie słuchu. Słyszałem plotki, że w Stella Montis opracowali jakieś supernowoczesne aparaty słuchowe. Jeśli uda ci się je namierzyć, może w końcu wszyscy będziemy mogli przestać do siebie krzyczeć.